Sojusz Lewicy Demokratycznej

Ostatnie wydarzenia

Aleksandra Ewa Łuszczyńska 1943-2015. Wspomnienie Wojciecha Hetkowskiego

dodano 2015-04-12 19:13 w kategorii: Ludzie

Dzisiaj po długiej chorobie odeszła od nas na zawsze Ola Łuszczyńska, posłanka na Sejm w kadencji 2001-2005. 
Długo szukałem Jej zdjęcia, takiego pełnego poselskiego majestatu lub ze sztucznym uśmiechem, starannie upozowanego, takiego na billboardy czy plakaty wyborcze. 
Nie znalazłem. Pewnie zresztą nigdy takiego nie miała, bo uważała, że przepustką do władzy nie jest wizażystka i fotograf z Photoshopem tylko rzetelna, organiczna praca dla tych, którzy tego najbardziej potrzebują. 
W żartach nazywaliśmy ją płocką Matką Teresą lewicy, bo nie sposób było z Nią porozmawiać o procesie legislacyjnym, dylematach ideologicznych posła czy tzw. kuchni sejmowej. Dużo rozmawialiśmy o potrzebach Płocka i o tym co dla miasta należy zrobić, ale zawsze i tak rozmowa kończyła się zadaniami, których nam nie żałowała: 
„Wczoraj na ulicy spotkałam takiego biednego człowieka. Nie ma za co zapłacić czynszu. Coś musicie z tym zrobić. 
W tym tygodniu była u mnie w biurze matka samotnie wychowująca dwójkę dzieci. Gnieździ się katem po znajomych. Pilnie potrzebuje mieszkania.
Znajdźcie chłopaki pracę dla dziewczyny, która właśnie wyszła z Domu Dziecka.
Inwalida nie ma podjazdu do klatki schodowej. Skazany jest na życie w czterech ścianach
Dlaczego zasiłek dla takiego mojego stałego interesanta jest taki niski. Człowiek sobie nie radzi. Zróbcie coś z tym.
Stwórzcie system stypendialny. Tak wiele zdolnych dzieciaków nie ma pieniędzy żeby ten talent polerować ”
Na tym zdjęciu też pewnie szepcze mi do ucha – pomóż, bo to twój obowiązek.
To co mogliśmy, musieliśmy załatwić błyskawicznie, bo wkrótce pytała co z tą sprawą. Kiedy tłumaczyliśmy, że nie pozwalają na coś przepisy albo, że wymaga to jakichś specjalnych procedur z troską mówiła – dobra, dobra! Wierzę, że jakoś sobie z tym poradzicie. Przecież to jest dla kogoś kto naprawdę tego potrzebuje.
Miała takie powiedzenie – pomagajcie tej „bidzie” Od tego jesteście jako decydenci, a przede wszystkim jako ludzie lewicy. 
I ta „bida” nie miała w Jej ustach zabarwienia pejoratywnego. Wynikała jedynie z troski, poczucia obowiązku wobec innych i takiego osobistego, niekłamanego emocjonalnego zaangażowania.
Nigdy nie chciała nic dla siebie. Nigdy też nie próbowała dla celów osobistych zdyskontować swojej pozycji.
Pod Jej biurem poselskim stały kolejki. Każdy wiedział, że u Niej ma szansę albo na interwencję na różnych szczeblach, albo na przysłowiową kanapkę lub datek pieniężny.
Myślę, że wielu nawet wykorzystywało Jej dobre serce i niczym nie zakłóconą Jej wiarę w uczciwość i szczerość intencji kogoś, kto do niej o coś się zwracał. Taka przecież była sama.
Przy tym była merytorycznym i pracowitym posłem. Zawsze mogliśmy liczyć na Jej pomoc w sprawach miasta, a Jej charakter dawał gwarancję, że pro publico bono otworzy, a nawet wyważy każde drzwi konsekwencją i uporem, a nie politycznymi gierkami.
Przez wiele lat żyła w śpiączce pod troskliwą, pełną determinacji opieką córki Kasi, która wierzyła, że przyjdzie dzień kiedy Jej Mama otworzy oczy i znowu będzie oferować wszystkim- bliskim i nieznanym swoje ciepło i gotowość do pomocy w najtrudniejszych sprawach .
Podziwiałem Kasię za to, ale jakże mając taką mamę mogłaby być inna.
W tragiczną rocznicę 10 kwietnia przyszło nam pożegnać i Ją – uczciwego człowieka, wspaniałego, zaangażowanego społecznika z sercem tak wielkim, że mogłaby nim obdzielić dziesiątki. 
Żegnaj Olu i odpoczywaj w pokoju. 
Na pewno Twoja dobroć zostanie tam nagrodzona, a my pamiętać będziemy o Tobie zawsze.

Ceremonia pogrzebowa odbędzie się we wtorek, 14 kwietnia 2015 roku, o godzinie 12.00, w Kościele Parafii Rzymskokatolickiej Św. Jakuba Apostoła w Imielnicy.



Komentarze

Wydarzenia

  • Liberadzki: Poczekajmy na prezydenckie projekty ustaw

    3 minuty temu

    Po decyzji pana prezydenta, nikt nie powinien wychodzić poczuciem euforii, że wygrał i wskazywać, że ktoś przegrał. Jeżeli stworzymy warunki do tego, żeby móc usiąść razem i rozmawiać o projekcie, który pan prezydent mam nadzieję przedłoży, to wtedy wszyscy wygramy - pisze prof. Bogusław Liberadzki,czytaj więcej»

  • Gawkowski: Prezydent wysłuchał się w głos społeczeństwa obywatelskiego

    11 minut temu

    – Przede wszystkim najważniejsze jest, że prezydent wysłuchał społeczeństwa obywatelskiego, tych dziesiątek tysięcy Polek i Polaków, którzy wylegli na ulice już kilka dni temu – tak decyzję Andrzeja Dudy o zawetowaniu ustaw o Sądzie Najwyższym i KRS skomentował Krzysztof Gawkowski​, wiceprzewodniczączytaj więcej»

  • Zbigniew Ziobro do dymisji. Apel do prezydenta o trzecie weto.

    wczoraj o 15:35

    - Składamy zawiadomienie do prokuratury w związku z możliwością popełnienia przestępstwa przez funkcjonariusza publicznego, który przekroczył lub nie dopełnił swoich obowiązków przez przedłożenie Senatowi RP ustawy z 20 lipca 2017 r. o Sądzie Najwyższym w innym brzmieniu aniżeli została ona...czytaj więcej»

  • Gawkowski: PiS działał w sprawie sądów, jak zorganizowana grupa przestępcza

    wczoraj o 06:58

    - Tryb pracy nad ustawami, które zmieniają ustrój państwa, to jest to łamanie kręgosłupa demokracji. Niestety Prawo i Sprawiedliwość może się oburzać na temat tego, że ktoś mówi, że będzie siedział, ale PiS w tej sprawie działało jak zorganizowana grupa przestępcza – powiedział Krzysztof Gawkowski, czytaj więcej»

  • Elsner: Pół wstecz

    3 dni temu, 2017-07-21

    Wyzwiska rzucane z mównicy sejmowej pod adresem opozycji dowodzą, że nerwy prezesa PiS-u są w stanie opłakanym. Czego lub kogo boi się Jarosław Kaczyński?czytaj więcej»

Strony
wojewódzkie
SLD

Wybierz na mapie województwo, aby przejść dalej.